Blog
Rozważania Głupca
el.Zorro
el.Zorro Głupcem z Tarota
12 obserwujących 221 notek 140059 odsłon
el.Zorro, 25 czerwca 2017 r.

Michał Tusk, jako dziecko intelektualnej troski.

1324 13 0 A A A
...i wszystko jasne! / Fot Google.
...i wszystko jasne! / Fot Google.

Największą karą dla rodzica jest

niedomagająca na intelekcie progenitura.


Niedawno progenitura nawróconego z socjalizmu realnego na kaczyzm zapiekły i uśmierconego w pod Smoleńskiem w wyniku ingerencji polityki PiS w procedury lądowania liniowców pasażerskich towarzysza prokuratora Wassermana, (tego od wymuszania groźnych dla otoczenia prowizorek, takich jak kilka kilometrów puszczonego po skraju ulicy plastikową rurą gazociągu do jego posesji, albo tego, co mu tyrający „na czornao” majster spadł z dachu i się zabił), dorwała się do excusez-moi, dupy syna Donalda Tuska.

No bo mógł papcio zgnoić hydraulika, któren mu nie podłączył uziemienia do plastikowej wanny,

(mamy taki kretyński przepis, który nakazuje uziemiać wszystko co metalowe, nawet najdroższą armaturę sanitarną, niestety, producenci baterii jeszcze nie wpadli „na sposoba”, aby takie zabezpieczania nie budziło estetycznej odrazy u użytkowników, nie tolerujących na często cennych bateriach śrub, od których biegnie żółto-zielony drut, zakończony ordynarnym oczkiem),

to może nierodna córcia kaczego hunwejbina i ikona krakowskiego zdulszczenia totalnego, „grillować” progeniturę Donalda Tuska, na tyle mało rozumną, że nawet wysokich lotów kauzyperda Giertych nie jest wstanie zapobiec kompromitacji.

Taki to zbójecki obyczaj i basta!

Powodem deklarowanym przez Małgorzatę Wassermanównę śledczego wałkowania Tuska juniora jest wyjaśnienie okoliczności domniemanej afery finansowej w piramidzie finansowej zbudowanej przez Amber Gold, powodem rzeczywistym jest uniemożliwienie Donaldowi Tuskowi start w nadchodzących wyborach prezydenckich, w których, na chwilę obecną, wręcz zmiótłby Andrzeja Dudę, niczym kiedyś Mike Tyson zmiótł z ringu Andrzeja Gołotę. No bo Tusk junior na tyle wielkim osobnikiem inteligentnym inaczej był, (i pozostaje), że po wywaleniu go z coraz bardziej dołującej finansowo „Wyborczej”, nie spytał papcia o to, czy przypadkiem nie trafił do jakiegoś „siemranego geszeftu”, przypominającego pełne cuchnących fekaliów szambo, do którego właśnie ktoś wrzucił odbezpieczony granat.

To, że pierdyknie i ochlapie stojących w pobliżu cuchnącymi fekaliami było bezdyskusyjnym, nie wiedziano tylko kiedy to nastąpi.

Trzeba też jasno wytłumaczyć Polakom, że tak zwana afera Amber Gold to wyłącznie politycznie nadymany humbug, podobnie jak afery z przewartościowanymi kordytami, denominowanymi we frankach szwajcarskich!

Bo spekulacje są niczym innym, jak jedną z form hazardu, identyczną jak gra: w pokera, „oko”, gry liczbowe, typowanie wyników zawodów, czy ruletkę!

W spekulacjach również rządzi probabilistyka, czyli rzeczywisty rachunek prawdopodobieństwa oraz brutalna zasada dominująca na tym Padole, która mówi, że:

aby jeden gracz mógł wygrać fortunę, tysiące innych graczy muszą przegrać”!

I nie ma zmiłuj!

Więc, aby „inwestor” w spekulacje takich biznesów jak Amber Gold mógł cokolwiek zarobić, wielu innych „jeleni” musi stracić! Inaczej się po prostu nie da!

Rynek złota i pozostałych rzadkich metali jest rynkiem zdominowanym jak nie przez wiodące syndykaty służb tajnych, to przez syndykaty przestępcze, przez zdeprawowane tajne służby kontrolowane, o ile nie zbrodniczych syndykatów, które na masową skalę stosują ekstremalny wyzysk, o ile nie niewolniczą pracę podbitych plemion, a do tego zatruwających środowisko tak toksycznymi chemikaliami jak cyjankali albo rtęć.

Doskonale wiedzą o trefnym pochodzeniu większości rafinowanego surowca w zakładach rafinujących te kruszce do ostatecznej postaci sztabek o deklarowanej próbie, a w takiej Szwajcarii, czy Dubaju, próba wyjaśniania pochodzenia rafinowanego surowca jest ...ściganym z urzędu przestępstwem, godzącym w „tajemnice bankową”.

Zatem tylko osoba dotknięta ostrą postacią kretynizmu, albo „polski inwestor” mogli uwierzyć w brednie Amber Gold, jakoby na spekulowaniu złotem można zarobić w dłuższym czasie więcej, niż inwestując w akcje pewnych firm lub w obligacje skarbowe.

Równie mało wiarygodnie wyglądał biznesplan OLT „Express”! Spółka powstała z fuzji mających poważne problemy finansowe towarzystw lotniczych, ale mających ważne licencje przewozowe, oraz dopuszczone do lotów floty, rzeczy w komunikacji lotniczej kluczowe, których zdobycie dla nowego podmiotu trwa nawet kilka lat.

Przyczyną kłopotów finansowych towarzystw, których fuzja dała początek przewoźnikowi OLT „Express”, nie wynikały wcale za złego zarządzania, ale z absurdalnie wywindowanych cen ropy naftowej do poziomu grubo ponad 100 $ za baryłkę, i galopujące w ślad za cenami ropy ceny paliw lotniczych.

Przewoźnicy latający na maszynach starszej generacji, wyposażonych w silniki nawet o 30% bardziej paliwożerne od nowych konstrukcji, do tego o zauważalnie gorszych współczynnikach oporu aerodynamicznego od nowszych modeli, po prostu nie byli w stanie zbilansować cięciami kosztów zabójczych wyzwań, jakie stawiali im przewoźnicy latający na nowej generacji maszyn.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wiem, że nic nie wiem, ale to więcej, niż wykładają na uniwersytetach.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • A potem feministki się dziwią, czemu już doktorzy Kościoła uznali niewiasty za istoty "nie...
  • Moim zdaniem, brązowonosy serwilisto Jankesów, NAJWYŻSZY JUŻ CZAS, aby któryś z...
  • Powitać politycznego kaznodzieję! POWITAĆ! Już pierwsze zdanie wskazuje, że mamy do...

Tagi

Tematy w dziale Polityka